Strona główna > Repliki > Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui
Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui
Wpisany przez Ivo Meleskevic   
piątek, 02 lipca 2010 00:04

Wstęp

Replika: P90
Waga: ok 2k g
Długość: 500 mm
Moc: ok 280 fps
Hop Up: regulowany
Wyposażenie: wbudowany kolimator.

Pistolet maszynowy P90 powstał w 1986 a w 1990 wszedł do masowej produkcji. Został zaprojektowany w odpowiedzi na duże zapotrzebowanie na broń osobistą ze strony oddziałów tyłowych, zaopatrzenia i pilotów śmigłowców. Jest to pistolet maszynowy w układzie bezkolbowym (bull pup) o wymiarach: długość 500 mm i wysokość 210 mm. Długość gwintowanej lufy to 263 mm a waga 3,2 kg.
Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_1 Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_2

Na potrzeby P90 firma FN zaprojektowała nowy typ amunicji 5,7mm x 28mm, która charakteryzuje się zdecydowanie lepszą skutecznością niż naboje 9mm Parabellum. Umieszczony współosiowo na PM dwurzędowy magazynek mieści 50 szt naboi. Zastosowanie takiego magazynka pozwoliło na zmniejszenie bryły i zwiększenie manewrowości. P90 wyposażony jest w celownik kolimatorowy bez powiększenia Right Sight HC-14-62 i zdublowane mechaniczne przyrządy celownicze po obu stronach kolimatora. Z racji przystosowania P90 dla strzelców lewo i praworęcznych okno wyrzutnika łusek znajduje się pod spodem broni. 

W związku ze swoją poręcznością, niezawodnością i siłą rażenia P90 znalazła zastosowanie w różnorakich siłach specjalnych. Zarówno porządkowych, jak i militarnych.

 

Opis zewnętrzny


Większość z was czytających tą recenzję powie, że P90 jest brzydkie, pokraczne i... jeszcze kilka epitetów bym znalazł. Też tak sądziłem. Ale po dość krótkim używaniu tej zabawki nie mogę powiedzieć złego słowa o tej konstrukcji. Zwarta budowa, duża manewrowość i długa lufa, to największe atuty. Karabin jest wykonany z tworzywa ABS z dużą starannością. Faktura powierzchni jest delikatnie matowa i porowata. Bryła tworzy jedną całość, brak wystających elementów, o które zahaczały by się krzaki. Na górze body nad magazynkiem mamy wbudowany kolimator, który jest zasilany dwoma paluszkami typu AAA. Po obu stronach kolimatora mamy mechaniczne przyrządy celownicze, a po prawej pionową szynę montażową.

Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_3 Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_4

Karabinek jest wyposażony w tłumik płomienia charakterystyczny dla firmy FN. Mocowany jest on na standardowym gwincie 14mm lewoskrętnym. Założenie tłumika dźwięku nie nastręcza więc trudności.

Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_5

W zestawie dostajemy magazynek low cap na 68 kulek. Mag ten jest wykonany z przeźroczystego tworzywa przez które widać dwa rzędy atrap nabojów.

Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_6

P90 w przeciwieństwie do innych karabinów w układzie bull pup ma selektor ognia przy spuście. Jest to pokrętło na którym widać oznaczenia: S (zabezpieczony), 1(pojedynczy) i A (ogień ciągły).

 

Wnętrze


P90 rozkłada się niezwykle łatwo. Wystarczy wyjąć magazynek i wcisnąć blokadę i delikatnie wysunąć zespół lufy wraz z komorą Hop UP z body właściwego. Więc wymiana lufy na precyzyjną lub gumki Hop Up nie powinno nastręczać jakichkolwiek trudności nawet początkującym graczom. W Body właściwym znajdziemy Gear box v.6. Zastosowano silnik EG1000 Hi-Torque Motor, który daje nam fajny ROF... Więcej grzechów nie pamiętam :) a poważnie, to nie rozbieram replik więcej niż potrzebuje do zwykłej eksploatacji. Mnie uczono na większych kołach zębatych i takich małych nie umiem poskładać :P Choć mój kolega, który jest wielkim fanem P90 mówi, ze GB v.6 wiele wybacza :).

Komora Hop Up jest plastikowa. Z powodu braku konwencjonalnego wyrzutnika łusek dostęp do regulacji Hop Up odbywa się poprzez okienko w podstawie repliki. Okienko to jest zamaskowane przesuwną klapką. Aby ją otworzyć trzeba początkowo użyć trochę siły.

Pistolet Maszynowy P90 - Tokyo Marui_7

 

Bateria


Miejsca na baterie jak we wszystkich bezkolbowcach za dużo nie ma. Baterię wkłada się z tyłu karabinka. Aby włożyć większa baterię musimy modyfikować wnętrze repliki lub kupić przedłużenie kolby. Modyfikacja odbywa się poprzez usunięcie wystającego plastiku w środku repliki. Jeżeli chodzi o przedłużenie kolby, to są dwa rodzaje przedłużek. Jedna to zwykła gumowa nakładka na kolbę (ja taką stosuje), druga droższa, to kolba z tworzywa, którą normalnie montuje się zamiast stopki kolby. Ja stosuje aktualnie baterie 10,8 od AUG'a. ROF jest boski :)

 

Magazynek


Ma swoje plusy i minusy. Plusy: Wygląd!!! Atrapy pocisków powodują, ze mag wygląda jak ostry odpowiednik. Dla mnie największym jego plusem jest to, że gdy muszę go nasmarować, to nie mam walki ze sprężyna. Wystarczy wykręcić 6 wkrętów, ściągnąć obudowę i odkręcić zaślepkę, która jest jednocześnie prowadnicą sprężyny. Wprowadzamy odrobinę silikonu do środka, wkładamy sprężynę i prowadnicę, którą przekręcamy o 90 stopni i zakładamy obudowę. Nie ma walki ze sprężyną, tym cyckiem popychającym kulki i blokadą kulek w magu. Rewelacyjne i jakże proste rozwiązanie. Magazynki podają bez żadnych zacięć o ile się je utrzymuje w czystości. Podstawowym minusem maga są jego wymiary i kształt. Nie bardzo wiadomo gdzie go schować. Ładownice są trudno dostępne i raczej udowe. Ja sprawdzonym lokalnym sposobem trzymam je w bocznej kieszeni spodni. Następnym minusem każdego maga do P90 (zarówno hi capa jak i low capa) jest jego wrażliwość na piach i zanieczyszczenia. Dlatego trzeba je często czyścić. Ja swoje trzymam w spodniach wylotem kulek do góry, bo wtedy o dziwo mniej się piaszczą. Gdy wylot kulek chowałem do spodni miałem je ciągle zapiaszczone.

 

Kolimator


Posiada dwa poziomy regulacji, plamka jest okrągła i czerwona. Początkowo ciężko mi było się do niego złożyć i celować. Światło jest dość małe (20 mm), ale plamka ostra i wyraźna. Jedyny problem z kolimatorem, to przednia szybka, która kulkoodporna niestety nie jest. Jak już pęknie, to... pozamiatane. Na szczęście jest wyjście. Starym sprawdzonym "poznańskim" sposobem kupujemy okulary bhp za 5 złociszy w budowlance i wycinamy kwadracik o wymiarach 17,4 mm x 24 mm i (tak jak w moim przypadku) wciskamy go przed feralną szybkę. I już możemy biegać nie martwiąc się o kolimator. Natomiast zasilanie kolimatora, to poezja. Na pewno nie raz zdarzyła wam się niemiła niespodzianka, że przychodzicie na strzelankę i... okazuje się, że tydzień temu zapomnieliście wyłączyć kolimatora i macie problem. Szukać teraz zegarmistrza? Musisz zrezygnować z kolimatora. A w P90 kolimator jest zasilany dwoma paluszkami AAA. Wsiadasz w samochód jedziesz do najbliższego spożywczego lub kiosku i masz zasilanie kolimatora. A gdy zakupisz sobie ładowarkę i akumulatorki. Jeden zakup na całe życie :)

 

Osiągi


P90 w stoku ma ok 280 fps'ów. Jest to wystarczająca moc repliki do CQB. Wspaniale nadaje się do walki na bliskie dystanse. Na średnie spisuje się też nie najgorzej dzięki zastosowaniu "magicznej" gumki Tokio Marui. Długa lufa i gumka pozwala toczyć równorzędny bój z przeciwnikiem wyposażonym w mocniejszy sprzęt. Dzięki swej szybkostrzelności redukuje znacząco efekt "unikania kulek" przez przeciwnika.

 

Podsumowanie


Poręczna i niezawodna replika. Można strzelać z niej jednorącz jak i w standardowej pozycji strzeleckiej. W czarnej taktyce mioodzio, w zielonej spokojnie daje radę. Wszędzie się zmieści, szybkość składania się do strzału, czy zza rogu, czy w otwartej przestrzeni, zawsze się spisze. Mało wystających elementów ogranicza praktycznie do zera możliwość zaczepienia i urwania czegoś. Dodatkowo jest relatywnie tania w stosunku do innych elektryków, więc początkujący gracz, lub mogący przeznaczyć na zakup repliki mniej waluty może sobie spokojnie kupić taki prezencik. Na pewno odwdzięczy się niezawodną pracą i skutecznością.

 

Komentarze 

 
0 #2 Ivo M 2010-11-11 05:07
Hihihi . Ta recka była pisana kilka lat temu. Wtedy w Miwo były tylko pokrowce na FlatBoye...
Cytować
 
 
0 #1 NoriK 2010-10-14 21:12
Na miwo bez problemu można kupić podwójną ładownicę do p90 :)
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież