Wyszukiwarka
| Scyzoryk / Niezbędnik marki Joker |
| Wpisany przez Wojciech Chirowski | |||||||
| piątek, 02 lipca 2010 13:56 | |||||||
|
W kolejnej kuchni pełnej niespodzianek zaprezentuję kolejny nożyk z mojego arsenału. Tym razem najmniejszy niemalże pomocnik jakiego używam - scyzoryk-niezbędnik hiszpańskiej firmy Joker.
Aby jakoś zilustrować malucha zabrałem go na małe testy do kuchni. Na zdjęciach widać że spokojnie radzi sobie zarówno z wędlinką jak i warzywami. Ostrze bez problemu daje radę nawet miękkiej skórce pomidorka. Przy użyciu widelczyka i łyżeczki można wyskrobać np. zawartość konserwy na biwaku albo pomieszać sałatkę. Jednak próba spożycia choćby chińskiej zupki za pomocą tak małej łyżki to istne samobójstwo. Nie jest to niemożliwe, ale trochę trwa..
Otwieracze dają radę różnym butelkom, niektórym puszkom, a i korkociągiem też można spokojnie powalczyć. Inna sprawa że otwieracz do puszek do niczego się nie nadawał dopóki go nie podostrzyłem, a i teraz łatwiej jest użyć ostrza niż otwieracza do puszek aby otworzyć konserwę. Jak na takie maleństwo w zupełności daje radę w polowej kuchni. A poza tym? Poza tym przyzwoicie tnie sznurki, kartony, patyki i worki. Niezbyt wygórowana jakość stali sprawia że dosyć szybko traci ostrość na twardszych przeszkodach, jednak doprowadzenie do stanu używalności za pomocą kieszonkowej ostrzałki jest równie proste. Kiedyś z nudów próbowałem doprowadzić go do ostrości golącej włosy, ale to żmudne zajęcie. W codziennej eksploatacji jest to jednak mało znacząca cecha. Ważne że pod ręką mamy coś do cięcia, jakiś śrubokręcik i łyżeczkę do herbaty.
Dodał: Woj_Wojciech |