|
Każdy wie jak ważna jest apteczka pierwszej pomocy. Szczególnie jeśli nasze bytowanie czy zabawa znajduje się w niebezpiecznych miejscach [czy są to góry czy ruiny budynków gdzie mogą odbywać się rozgrywki Airsoftowe]. Jako, że poza wodą utlenioną oraz paroma plastrami w kamizelce nie posiadałem żadnego fachowego wyposażenia do udzielania pierwszej pomocy postanowiłem samemu skonfigurować sobie swój zestaw apteczki.
Co ma zawierać apteczka pierwszej pomocy? Tylko proste leki podstawowe i to w niedużych ilościach. Należy ją okresowo uzupełniać. Natomiast leki o przedawnionej dacie ważności trzeba usunąć i zniszczyć. Konfiguracje można dobierać dowolnie wg własnego uznania - zachęcam do wzornictwa na konfiguracji apteczki osobistej GOPR`u lub poszperać na różnych serwisach turystycznych. Można również zwyczajnie zgapić konfiguracje apteczek samochodowych, które są bardzo dobrze wyposażone.
Przeszukując różne konfiguracje w sieci ostatecznie postanowiłem umieścić w apteczce następujące rzeczy:
- 2x rękawiczki lateksowe - nożyczki - 2x agrafka - koc NRC - chusta trójkątna - 10x plastry zwykłe - 5x plastry z opatrunkiem - 10x leko - 1x opatrunek WP - 2x kompresy gazowe wyjałowione 7x7 cm, 3szt. - 2x kompresy gazowe wyjałowione 5x5 cm, 3szt. - 2x opaska dziana podtrzymująca - 1x opaska elastyczna z zapięciem 8m x 5 cm - 1x uniwersalna taśma przylepna do tkanin
Przy wyborze nośnika mojego zestawu kierowałem się wojskowymi ofertami. Zależało mi na tym by była to wojskowa kieszeń wykonana z dobrego materiału np. Cordury, którą będę mógł przytroczyć do mojego plecaka z systemem taśm przewlekanych. Początkowo myślałem o zwykłej średniej kieszeni cargo Miwo, jednak postanowiłem skusić się na dwuczęściową apteczkę osobistą, ze względu na jej budowę.
Apteczka osobista składa się z dwóch części. Wewnątrz, na wyjmowanym panelu znajduje się szereg kieszonek i gumek mogących pomieścić pełny zestaw medyczny. Na panelu tylnym umocowany jest system taśm przewlekanych do montażu na kamizelce, panelu udowym lub pasie [w ofercie Miwo możemy wybrać system polski 20mm lub MOLLE 25mm - oba są ze sobą kompatybilne, choć zalecam wybór systemu molle, ponieważ szersze taśmy stabilniej trzymają kieszeń]. Ogromną zaletą jest właśnie dwuczęściowa konstrukcja. Sama kieszeń, w której znajduje się wkład na zestaw opatrunków, plastrów itp. jest wyposażona w płaską boczną kieszonkę. Można w niej umieścić np. koc NRC i chusty trójkątne - tak też w moim przypadku zrobiłem. Takie rozwiązanie daje nam więcej miejsca w samym wkładzie. Główną komorę otwiera się klamrą FASTEX osłoniętą gumową otoczką zapobiegającą przypadkowemu otwarciu. Klapa przysłania otwór zabezpieczając go przed dostawaniem się ciał obcych do środka np. przy czołganiu się, czy ciągnięciu plecaka z przytroczoną kieszenią.. Komora została zaimpregnowana od wewnątrz, jednak podczas deszczu ta impregnacja na wiele się nie zdała.. Jest na tyle cienka i słaba, że nie sprawdzi się nawet na lekkim deszczu. Istotne jest, aby opatrunki, kompresy i inne sterylne produkty pozostały suche, niestety materiały z jakich została wykonana apteczka nie gwarantują tego. Dlatego dodatkowo należy zabezpieczyć wkład owijając go np. folią czy jakimś solidnym workiem na śmieci [ważne jest by ścianki były grube]. W ten sposób deszcz czy awaryjne zanurzenie nie powinno zaszkodzić naszemu zestawowi.
Wkład podobnie jak komora został uszyty z Cordury. Mamy do dyspozycji szereg gumek mogących pomieścić bandaże - mamy ich tutaj aż 14. Jednak ze względu na wymiary chociażby opatrunku WP tracimy na taki bandaż 2 gumki. Po obu stronach wkładu mamy po jednej dużej płaskiej kieszonce na np. opatrunki uciskowe, rękawice lateksowe czy inne akcesoria. Wkład został również wyposażony w kieszeń z siatki, do której można włożyć mniejsze przedmioty np. leko, pincetę, agrafki itp. Kieszeń ta jest zamykana na rzep a uchwyty zew. ułatwiają jej otwieranie. Bardzo użytecznym rozwiązaniem jest umieszczenie uchwytu [rączki] na wkład, który po złożeniu można osobno transportować minimalizując ryzyko wysypania się całego zestawu na ziemię. Po złożeniu wkładu dodatkowo trzyma się rzepów umieszczonych na samym chwycie. Jest to bardzo funkcjonalne rozwiązanie, gdzie nie jest konieczne taskanie całego powiedzmy plecaka do którego przytroczona jest główna komora. Może zaistnieć taka sytuacja, gdzie poszkodowany będzie znajdował się w trudno dostępnym miejscu i wtedy opcja separacji zestawu może okazać się kluczowa.
Podsumowując bardzo polecam apteczkę osobistą MIWO Lubliniec ze względu na jej pojemność - porównując z apteczką Janysport`u mamy tutaj znacznie więcej miejsca. Również rozwiązanie wkładu jest bardzo udane, umożliwiające bezpieczny transport - co w wielu innych apteczkach jest niemożliwe bez pokrowca. Jednak nie wszystko jest takie piękne ;-) Superlatywy superlatywami, jednak cena swoje robi. Za taką apteczkę przyjdzie nam wydać przeszło 70zł bez wyposażenia. Wyposażenie będzie kosztować nas w granicach 20-40zł co z pokrowcem daje nam sumę ok. 110zł. Ostatnio kolega śmiał się z mojego rozwiązania pokazując mi marketową apteczkę samochodową za 20zł. Wykonana była z wodoodpornej tkaniny z wyposażeniem 3 razy większym niż to co nabyłem w aptece.. Fakt, czerwona, duża i świecąca, jednak korelacja ceny i wyposażenia miażdży prawie pod każdym względem moją konfigurację.. ale z moją przynajmniej większy lans jest.. ;-)
Apteczkę można kupić w różnych kamuflażach - więcej znajdziecie na stronie producenta.
Zalety:
- odporny na uszkodzenia mechaniczne materiał [Cordura] - dwuczęściowa budowa - pojemność - system troczenia taśm przewlekanych
Wady:
- niska wodoodporność - cena
Dodał: biolon
|